niedziela, 30 listopada 2014

Grudniowe nastroje


Dosłownie za moment zawita do nas grudzień, a ja już nie mogłam się doczekać i zaczęłam wprowadzać do domu zimowo-świąteczne elementy :)

Późna jesień i zima to czas, kiedy chodzi za mną czerwień. Może to dlatego, że taka szarość za oknem, że coraz krótsze i chłodniejsze stają się dni. Czerwień wnosi ciepło i energię, której bardzo nam teraz wszystkim potrzeba :)

Rozglądając się za rozgrzewającymi czerwonymi akcentami trafiłam do IKEA. Tam wyszperałam poduszki w czerwoną-białą kratkę i czerwone świece w sweterkowy wzór, które pięknie pasują do białej latarni w rozmiarze XL. Nie potrafiłam się też oprzeć cudownie grubemu i ciepłemu pledowi w warkocze i dobrałam do niego wełnianą poduszkę z dużymi guzikami. 

Z myślą o zimie i świętach uszyłam lniane serduszka ozdobione haftem krzyżykowym i urocze skrzydlate owieczki, które znalazłam w najnowszej książce Tilda Happiness is Homemade

















Mimo nieciekawej aury za oknami początek grudnia to piękny czas. Można pomyśleć o udekorowaniu domu i prezentach dla najbliższych. Okazało się, że moje lale i miśki również znajdą swoje miejsce pod choinką, z czego bardzo się cieszę :)) Frania i Anielka mają trafić do pewnej małej grzecznej dziewczynki, która uwielbia kolor różowy, ale póki co - cicho sza..... ;)












Tak więc czas powoli rozpocząć sezon dekorowania, pichcenia, obdarowywania i świętowania :) Nie mogę się doczekać, kiedy będę wyjmować pierwsze świąteczne pierniczki z naszego nowiutkiego piekarnika! Grudzień to idealna pora na celebrowanie takich drobnych przyjemności, które mają potężną moc uszczęśliwiania :)

A skoro o drobnych przyjemnościach mowa, pokażę Wam jeszcze sery, którymi będziemy się niedługo delektować. To dzieło mojego męża - jestem z niego taka dumna! :))



Pięknego grudnia Wam życzę :))

Beata

30 komentarzy:

  1. Cudnwne zdjęcia i inspiracje. Na prawdę pięknie! Na prawdę grudniowe:)



    Pozdrawiam, Zuzia
    kopytkowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło!
      Pozdrawiam Cię serdecznie :)

      Usuń
  2. Nie mogę się napatrzeć na cudne owieczki:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo i dziękuję za odwiedziny!
      Beata

      Usuń
  4. Kurcze......... Jak pięknie!
    Na tą poduszkę zapatrzyłam się także w Ikea, niestety w koszu już miałam dwie inne, także nie chciałam przesadzić nie w tą stronę co trzeba.. ;)
    Czy to owieczki ze skrzydełkami? Wow! Gdzie Ty takie cacko nabyłaś? Są do zakochania... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale to znam, ja też czasem nie potrafię się powstrzymać, jak widzę ładne rzeczy w sklepie, ale potem odzywa się pan rozsądek i każe co nieco odłożyć ;)))

      A owieczki sobie uszyłam, bo tak mi się spodobały:)) Cieszę się, że Ci się podobają :)

      Pozdrawiam serdecznie
      Beata

      Usuń
  5. Powiało smakiem,ciepłem i domową atmosferą:)))Twój mąż robi sery?no chyba Ci go zazdroszczę:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, sery, chleby, pizze i całe mnóstwo innych pyszności :))
      Taka ze mnie szczęściara, mój mężuś to skarb prawdziwy ;)))

      Usuń
  6. Owieczki - boskie.Brak mi słów aby opisać jak bardzo mi się podobają.Serduszka , sery laleczki... o wszystkim z wielką chęcią czytam na Twoim blogu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, strasznie mi miło :))
      Dziękuję za odwiedziny i zapraszam!
      Beata

      Usuń
  7. Ale tam pięknie u Ciebie! Sliczna sesja! Nie mogę oderwać oczu od Twojej aranżacji! A sery pierwsza klasa! Pewnie jakiś smakowity serniczek będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten jasny ciepły płeć w warkocze czy jest z Tesco?

      Usuń
    2. To super, że Ci się podoba, co ja się nagimnastykowałam, żeby zdjęcia zrobić, bo tu jeszcze kontakty nieprzykręcone, tu brakuje listew, itp. ;)))
      Ale co nieco już da się sfotografować i będzie coraz łatwiej mam nadzieję :)

      A pled jest również z ikea, bardzo fajny, polecam, i cena nie zabija w porównaniu do innych, które oglądałam w internecie :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Beatko pięknie u Ciebie, już tak nastrojowo!
    Poduchy i pled śliczne, no i ta cegła w tle, no i ten kredens:)))
    Lale też cudne!
    Fajnie, że dębowe serducho się załapało do zdjęć:)
    Achhhh i serków zazdraszczam strasznie!!!
    Pozdrawiam serdecznie!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kasiu, miło, że wpadłaś :))
      U mnie już nastrojowo, bo doczekać się nie mogłam pierwszych świąt w nowym domku!
      A serducho podkradam mężowi, bo z założenia jest do serów, ale pięknie wychodzi na zdjęciach ;))

      Pozdrawiam serdecznie
      Beata

      Usuń
  9. super te owieczki ze skrzydełkami

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzeci raz piszę, może tym razem się uda... Genaralnie to nigdy nic nie pisze, podczytuje stale, jak myszka w kącie ;). Pięknie, czuć klimat, tak po mojemu :). Czuje troszkę niedosyt... może się skusisz i pokażesz salon i kuchnie w szerszej perspektywie, bo zapowiada sie pysznie... :). Pozdrawiam ciepło w ten wietrzny dzień, Patrycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tym bardziej mi miło, że do mnie napisałaś :))
      Ja też czuję niedosyt, uwierz mi, ale tak jak pisałam już pauli pearls, jeszcze mamy trochę rzeczy do wykończenia w nowym domu, trzeba wstawić kozę do salonu, bo dziura w kominie zieje, uzupełnić listwy podłogowe, przykręcić front do zmywarki, itd. ;)))) Cała lista drobiazgów do zrobienia i dlatego jeszcze nie wszystko nadaje się do pokazania.
      Ale mobilizujemy się i mam nadzieję już niedługo zdjęcia będziemy robić bez stresu :))

      Pozdrawiam Cię serdecznie
      Beata

      Usuń
  12. Piękne zdjęcia! Wspaniały klimat, a owieczki przeurocze :D zazdroszczę serów, a także trochę dziewczynce lubiącej róż, będzie miała wspaniały prezent! :) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że mnie odwiedziłaś :))
      Mam nadzieję, że lale się spodobają nowej właścicielce :))
      A sery pyszne, właśnie dzisiaj degustowałam na śniadanie, warto się czasem trochę pomęczyć, żeby zjeść coś dobrego ;))

      Pozdrowienia
      Beata

      Usuń
  13. Piękne aranżacje !!! te owieczki i mnie ogromnie się podobają - są takie oryginalne ! a lale mają ubranka jak z żurnala ;) i gwiazdeczki i serduszki są urocze a na sery miałabym " chrapkę " jak wilk na babcię z Czerwonego Kapturka.
    Pozdrawiam cieplutko !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brydziu, dziękuję! Uwielbiam dziergać moje szyjątka i tak mi miło, że Ci się spodobały :)))
      Przekażę mężusiowi, że ma kolejną chętną osobę na sery, będzie miał motywację ;)))

      Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny
      Beata

      Usuń
  14. Te owieczki są przeurocze! Aż musiałam kilka razy cofnąć się do ich zdjęć, bo nie mogłam uwierzyć że sama zrobiłaś takie cuda! I laleczki cudne. Zdolniacha z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, jak się cieszę, dziękuję za miłe słowa pod adresem owieczek, lal, no i mojej skromnej osoby ;)))

      Pozdrawiam ciepło :))
      Beata

      Usuń
  15. Twoje szyjątka zapierają dech w piersiach...Szyłam ostatnio podobne gwiazdki ,ale poszłam na łatwizne i powstały jednokolorowe, Lale zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jak mi miło! :))
      Jestem przekonana, że Twoje gwiazdki wyszły pięknie, ja też czasem robię jednokolorowe ;))
      Dziękuję za odwiedziny :)
      Pozdrowienia ślę!

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :)