niedziela, 16 października 2016

Jesienny salon





Lato sprawiło nam w tym roku dużą niespodziankę, rozciągając się aż do września :) 
A wrzesień kojarzy mi się bardzo pozytywnie, głównie za sprawą corocznego wyjazdu na targ staroci w Jeleniej Górze, który przypada na ostatni wrześniowy weekend. To taki przyjemny wypad na zamknięcie jednego sezonu i otwarcie drugiego. Uwielbiam klimat tego miejsca, co roku udaje nam się też wyszperać jakieś ciekawe starociowe drobiazgi. W tym roku odwiedziliśmy przy okazji piękny pałac Łomnica - klik! i zajrzeliśmy do niezwykłej Naftaliny - klik!, która ma siedzibę dosłownie za rogiem. 

Za to teraz mamy już październik, który przyniósł chłody i deszcze - trzeba to jakoś przetrwać :) A kiedy na dworze zimno i szaro, lubię sobie przysiąść na fotelu i planować dalsze zmiany wystroju. Lista wymarzonych sprzętów i dodatków niebezpiecznie się wydłuża, ale też cieszę się tym, co do tej pory udało się zrobić. A co nowego w salonie? Przybyło kilka mebelków, a ściana za kanapą otuliła się tapetą :) Nowy, chociaż stary, jest fotel-uszak, który wymagał sporo troski i uwagi (solidne pranie obicia ukazało piękny odcień brudnego różu). Mamy wreszcie długo wyczekiwany stolik kawowy, a przy stole zamiast dwóch krzeseł ustawiłam ławkę z poduchami. Pojawiły się wrzosy, ręcznie dziergane poduszki, ciepłe pledy i świece - tak, to już stuprocentowa jesień! I chociaż za oknem nieciekawie, cudownie jest wracać do przytulnego domu :)














W ogrodzie natomiast mamy sublokatora - to zajączek, którego nazwaliśmy Pietruszka, bo najlepiej się czuje na grządce z pietruszką :) Teraz jest już sporym zającem, ale nadal spędza u nas sporo czasu, ukryty w zieleni. Chyba mu tu dobrze :)







A to ostatnie tegoroczne róże z ogródka, w przepięknych jesiennych kolorach :)







***


Fall is already here, so it's time to enjoy some crochet pillows, cozy throws and candles! Today I'd like to show you my latest furniture buys - vintage wing-back chair in dark powder pink and slightly distressed coffee table in off-white, as well as the bench with a comfy seat pad which I bought for the dining nook. French inspired toile de jouy wallpaper in elegant grays and whites is the latest addition to the wall behind the sofa. I think it makes a really stylish background :) 

I'd also like you to meet our friend, Parsley the hare :) We called him Parsley because we found him sleeping in a parsley bed in our garden. 


***

Przytulnej jesieni!

Beata

niedziela, 12 czerwca 2016

Pastelowy komplet


Na specjalne zamówienie dla małej Ali powstał w mojej Pracowni na poddaszu wyjątkowy komplet: smukła anielinka w wersji blond, ubrana w słodkie róże i krateczki, a do tego dopasowana kolorystycznie kartka na życzenia :)

Lalę można posadzić albo zawiesić w dziecięcym pokoiku, na pewno będzie oryginalną ozdobą i wyjątkową pamiątką :)


Meet the lovely angel doll that I've made for a tiny Ala using some gorgeous Tilda fabrics in my favourite shades of pink and greige! I also made a matching card using the papers from Tilda's 'All That Is Spring' paper stack. I hope Ala likes my creations :)









niedziela, 17 kwietnia 2016

Projekt dekoracyjny dla all4beauty już za nami :)


Projekt dekoracji z okazji otwarcia salonu nowoczesnych technologii kosmetycznych all4beauty w Kwidzynie doczekał się szczęśliwego finału :)

Tutaj kilka migawek, a szerszy opis projektu na stronie Pracowni na poddaszu klik! Zapraszam :)

***

I'd like to share with you some photos of our recently completed project :) The tissue poms, chalkboard bunting, cupcakes and Hamptons style pillows were all created in our studio to decorate a newly opened beauty salon in our town! We also added some decorative touches such as glass hurricane lamps with pillar candles and fresh flowers in glass vases. 



* bibułkowe pompony *





* girlanda z chorągiewek z napisem *



* babeczki * 



* poduszki i szklane lampiony *



* dekoracyjne akcenty na parapetach gabinetów *



* świeże kwiaty w szklanych wazonach * 





sobota, 26 marca 2016

Wesołego Alleluja!


W tym roku zamarzyły mi się pastelowe pisanki - najlepiej niebieskie :)
Okazuje się, że taki naturalny efekt subtelnych, lekko rozmytych odcieni przypominających akwarele można uzyskać przy użyciu produktów, które mamy w lodówce :)
Mój pierwszy eksperyment zrobiłam przy pomocy czerwonej kapusty i octu i jestem bardzo zadowolona z efektu.

Receptur na naturalne barwniki do jajek jest wiele, a ja podaję Wam tę, z której skorzystałam:

- główkę czerwonej kapusty przeciąć na 4 części (do zafarbowania 10 jajek użyłam 1/4 główki)
- zagotować w garnku ok. 1 litra wody, a kiedy zacznie wrzeć, wrzucić pokrojoną w większe kawałki kapustę i wyłączyć wodę
- dodać 2 łyżki octu, zamieszać
- pozostawić miksturę do ostygnięcia
- wyłowić kawałki kapusty i włożyć ugotowane na twardo jajka do roztworu
- pozostawić jajka do naciągnięcia na całą noc
... i gotowe! 


Today I'd like to show you my Easter eggs in beautiful, natural shades of blue. I used a recipe for a natural egg dye which uses red cabbage and vinegar - and here is the result! I hope you like it a much as I do :)









***


A teraz życzę wszystkim zdrowych, spokojnych, pełnych słońca i nadziei Świąt Wielkiej Nocy :)



Happy Easter to all of you out there!

Beata

***










niedziela, 20 marca 2016

Lale Tilda ruszają w świat :)


Bliźniaczki już powędrowały do nowych właścicieli, a to ich ostatnie wspólne zdjęcia w mojej Pracowni na poddaszu :) 


Tilda Sweetheart Doll twins have already found their new homes and here are the last photos of the two taken in my studio :)








poniedziałek, 7 marca 2016

Małe słodkie co nieco :)


Dziś dla Was odrobina domowych słodkości - nie powiem, że z okazji jutrzejszego "święta," bo może nie każda z nas jest jego zwolenniczką ;)) Ale co tam, to taka odrobina słodyczy od serca z serdecznymi pozdrowieniami dla Czytelniczek :)))

***

Today I have some sweet homemade treats for you, my dear female readers :) Let me say 'thank you' for stopping by and reading my blog!   









niedziela, 14 lutego 2016

Nowy projekt w Pracowni na poddaszu :)




W ostatnim czasie w Pracowni na poddaszu - klik! królują delikatne bibułki i eleganckie satynowe wstążki w bieli, szarości i energetycznym łososiowym kolorze. To znak, że właśnie pracujemy nad nowym projektem :) Naszym zadaniem było przygotowanie projektu oraz wykonanie oprawy dla otwarcia trzeciego salonu nowoczesnych technologii kosmetycznych All4Beauty w Kwidzynie :) - klik! Nasza koncepcja bazuje na lekkich, chmurkowych pomponach, które zawisną pod sufitem, nastrojowym blasku świec w szklanych lampionach udekorowanych satynowymi kokardami oraz bukietach świeżych, białych kwiatów. Będzie lekko, kobieco i elegancko :) Upieczemy też babeczki, które przyozdobimy koronkowymi papilotkami i podamy na szklanej paterze.  

Praca nad tym projektem sprawia nam mnóstwo radości, a profesjonalny manicure wykonany w salonie All4Beauty sprawił, że nasze rączki aż się rwą do działania ;)) Przed nami jeszcze sporo rzeczy do zrobienia, a wielkie otwarcie już wkrótce!   

My friend Monika and I have been working on a new special project :) We are preparing decorations which will be used to embellish the opening of another professional beauty studio in our town :) We are going to use plenty of delicate tissue poms in white, grey and peach, as well as candles in glass holders and fresh white flowers. We are also planning to bake cupcakes! We are having lots of fun and really enjoy our new project :)