wtorek, 28 sierpnia 2012

Wspomnienia z wakacji - część 2 :)



Dzisiaj ciąg dalszy moich wspomnień z tegorocznego urlopu :). Chciałam Wam pokazać kilka fotek zrobionych na targu staroci przy Juni 17 Strasse w Berlinie, który odbywa się tam w soboty i niedziele. Muszę przyznać, że to miejsce zalicza się do targów staroci z prawdziwego zdarzenia. Liczne grono sprzedających oferuje bardzo szeroki wybór wszelkiego rodzaju przedmiotów z duszą, stoiska są solidne i zadaszone (zdziwiliśmy się, że całkowicie demontuje się je na noc i rano rozstawia ponownie) i przypisane na stałe do sprzedawców, więc łatwo ich odnaleźć przy kolejnej wizycie. Niestety nie wszyscy sprzedawcy zgadzają się na fotografowanie ich kolekcji, dlatego zawsze wypada zapytać :). A kupić tu można chyba wszystko, od porcelany poprzez stare płyty i mapy do staroci w stylu orientalnym. Nie należy natomiast liczyć na to, że uda się wyłowić prawdziwą perełkę za przysłowiowe grosze. Sprzedający doskonale wiedzą, czym handlują i znają wartość i pochodzenie swoich przedmiotów. Czasem można utargować euro czy dwa, ale już na przykład stare miśnieńskie filiżanki nie schodzą poniżej 120 euro! Miłym zaskoczeniem był dla nas fakt, że większość sprzedawców porozumiewa się (często płynnie) po angielsku, nie musieliśmy więc uciekać się do nerwowego wertowania niemieckich rozmówek ;)














Najwięcej czasu spędziłam przy stoiskach ze starymi lnianymi obrusami, poszewkami, serwetami, koronkami, itd. Wybór był ogromny, a najstarsze egzemplarze pochodziły nawet z drugiej połowy XIX wieku. Przedarłam się przez dziesiątki poskładanych w równiutką kosteczkę, pachnących historią tkanin i wyłuskałam dla siebie kilka niewiarygodnie misternych, ręcznie dzierganych serwetek i chusteczek, którym nie potrafiłam się oprzeć :).








Moje oko przyciągnął też uroczy talerzyk ze znanej niemieckiej fabryki porcelany Hutschenreuther, na którym będę podawać naszym gościom ciasteczka do kawy :).




Bardzo się cieszę, że miałam okazję odwiedzić to wyjątkowe miejsce, przywiezione stamtąd skarby będą mi zawsze o nim przypominać :).

Pozdrowienia!

  




  


9 komentarzy:

  1. Pięknie...ach choć raz w życiu pojechać na takie targi...marzenie...ale tam cudowności!!!

    Ślę słoneczne pozdrowienia i uśmiech serca pozostawiam*
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz kiedyś miała okazję wybrać się w takie miejsce, życzę Ci tego z całego serducha :)) To naprawdę coś dla osób, którym w duszy gra - tak jak nam!
      Pozdrawiam serdecznie :))
      Beata

      Usuń
  2. Jakie to wszystko jest śliczne i bajecznie zaczarowane .Sprawiłaś mi wielką ucztę dla mej duszy gapię się jak sroka w gnat .Marzy mi się taka wyprawa a tym czasem powracam do twoich relacji z wycieczki .Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) bardzo się cieszę :)))
      Na pewno ponownie odwiedzę Twojego bloga, z przyjemnością :)
      Pozdrawiam!
      Beata

      Usuń
  3. Tyle cudownych rzeczy ! tylko pozazdroscic :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, moje oczy się nasyciły na jakiś czas, choć wiem, że za chwilę znowu będzie mnie ciągnęło w podobne miejsca ;) Naprawdę polecam :)
      Pozdrowienia!
      Beata

      Usuń
  4. Też chciałabym odwiedzić taki targ z prawdziwego zdarzenia:) nawet mogę nic nie kupować skoro są takie wysokie ceny, ale popatrzyłabym na te cudowności bardzo chętnie:)Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ceny bywają naprawdę wysokie, ale myślę, że każdy wyszperałby dla siebie choćby jakiś drobiazg na pamiątkę, na przykład cudne, ręcznie haftowane chusteczki po 1 euro za sztukę!
      Miłego wieczoru :)
      Beata

      Usuń
  5. Thank you for visiting my blog and adding yourself as a follower. I love your post with images of the market, I love markets and each Saturday I go to a French market in Auckland, New Zealand where I do all my food shopping. Unfortunately we don't have any outdoor markets like the one above on antiques. I would love to wander around that market it looks fabulous.

    Thank you for sharing.

    Lee ☺

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)