czwartek, 31 maja 2012

Uroki weekendów


Nie wiem, czy u Was też tak jest, ale ja zauważyłam, że weekendy mają to do siebie, że zbyt szybko się kończą ;) Ostatni weekend upłynął tak błyskawicznie, że jak zwykle nie udało nam się zrealizować wszystkich zaplanowanych rzeczy. W sobotę odwiedziliśmy targ staroci, który jest co roku organizowany na deptaku w Kwidzynie. W tym przypadku „targ staroci” to trochę zbyt szumna nazwa, bo liczba sprzedawców jest raczej niewielka, za to ceny przeważnie astronomiczne, a upolowanie prawdziwych perełek graniczy z cudem. Nie wspomnę już o arogancji niektórych sprzedających, którzy bladego pojęcia nie mają o kulturze handlowania i grzecznościowego targowania się z klientami. Z drugiej strony taka „impreza” to zawsze jakiś pretekst, żeby wyjść na spacer i spotkać się ze znajomymi. Wyszperałam kilka ciekawych drobiazgów, w tym dwie srebrne łyżeczki z wygrawerowanymi imionami czy stare szklane buteleczki z napisami i na tym zakończyłam moje zakupy. Wkrótce w Trójmieście rozpocznie się Jarmark Dominikański. Może w tym roku podejmiemy próbę zmierzenia się z zalewem chińskiej, plastikowej tandety, żeby dotrzeć do tych nielicznych sprzedawców, którzy kultywują tradycję jarmarku i oferują prawdziwe skarby.

A w niedzielne przedpołudnie piękne słońce zachęciło nas do relaksu w ogrodzie u rodziców. Wyciągnęłam nowe ogrodowe krzesełka, plecione kosze, kieliszki do wody mineralnej. Zrobiliśmy całe mnóstwo zdjęć. Towarzyszyła nam pastelowa kolekcja króliczków, gąsek i poduszek. Uroczo prezentowała się na tle soczystej trawy, która dawno nie była koszona, ale dzięki temu uchowały się na niej bajkowe dmuchawce :). Na zdjęciach widać też wieszak odziany w pokrowiec z kieszonką i poduszki w kształcie domków, które ostatnio szyję z wielkim zapałem. Wiosna rozbudziła we mnie sympatię do pasteli i tkanin w delikatne kwiatki, krateczki, paski i groszki. Zrobiłam zapasy tkanin w tych pogodnych, przyjemnych dla oka wzorach i w wolnych chwilach lubię wymyślać dla nich nowe zastosowania, więc pastelowa kolekcja rozrasta się, aż miło :). Okazało się, że podusie-domki świetnie nadają się dla dzieci do zabawy i przytulania, bo są miękkie i nie mają żadnych drobnych elementów, które dziecko mogłoby łatwo oderwać i zrobić sobie krzywdę. Pierwsze egzemplarze już z powodzeniem przechodzą test bojowy, co bardzo mnie cieszy (przy okazji bardzo dziękuję za zainteresowanie i cierpliwość :)). Apetyt na pastele mam nieposkromiony i tak już pewnie będzie przez całe lato ;). Zapraszam do oglądania:
                                               
































Pozdrawiam serdecznie i byle do weekendu ;)                         

8 komentarzy:

  1. wspaniałe, pozytywne zdjecia - za chwilkę znów weekend :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pastele nigdy się nie nudzą.Czasem człowiek chce dodać sobie energii używając mocniejszego akcentu ale pastele...zawsze wpływają pozytywnie:)
    Zdjęcia z przyjemnością się ogląda:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowności moc....!!!!
    :-) aż buzia sama się raduje-Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej, jak miło :))) Dziękuję za piękny komentarz!
    Pozdrowienia od nas :)
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj dotarłam aż tu. Wieczorkiem reszta. Tyle ślicznych rzeczy!!!! I buziak taki sympatyczny:) Cieszę się, że tu trafiłam, a to za sprawą cukierkowego banerka, który mnie do Ciebie zwabił:)).
    Pozdrawiam serdecznie e

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, aż buziak śmieje się od ucha do ucha :))) Dziękuję za odwiedziny i zapraszam jak najczęściej!
      Pozdrowienia :)
      Beata

      Usuń
  6. Jestem u Ciebie 1 raz i pragnę Ci powiedzieć, że ogromnie podoba mi sie to co tworzysz, oraz klimat Twoich fotografii, uwielbiam zdjęcia prac robionych na swierzym powietrzu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za przemiłe słowa, witaj u mnie!! :))
      Ja też uwielbiam zdjęcia robione na zewnątrz, wśród zieleni, w letnim słońcu, ach, już nie mogę się doczekać wiosny!
      Pozdrawiam serdecznie :)
      Beata

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :)