poniedziałek, 30 marca 2015

Pastelowe zające


Wielkanoc już za kilka dni - czy to możliwe? A jednak! A zatem nie może się obejść bez choćby jednego zająca na blogu, tradycji musi stać się zadość :) Czasu co prawda mało, do tego dokuczliwe bóle kręgosłupa, ale na szczęście udało mi się zmajstrować kilka pastelowych zajączków. Oto i one, maszerują sobie wesoło po mojej pracowni ;)






O tym, że mamy wiosnę przypomina mi też różana poduszeczka do igieł ozdobiona haftem, która pofrunęła dzisiaj z pracowni na poddaszu do Pani Marii razem z kolejną odsłoną Tildowego domku i innymi pracami :) 




  
Pozdrawiam Was wiosennie!
Beata 


20 komentarzy:

  1. Ale fajne uszaki:)
    Igielnik mnie zauroczył, bardzo słodkie maleństwo.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      Powiem Ci, że mnie ten igielnik też przypadł do serca, te soczyste kolory fajnie się zgrały :)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Zakochac sie mozna w tych zajacach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zające dziękują i pozdrawiają ;)))

      Usuń
  3. Piękne! I zające i igielnik i domek. Wszystko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!
      Za odwiedziny również :))

      Usuń
  4. Bajeczne króliki , poduszeczka na szpileczki kapitalna no a domek uroczy .Czyli wszystko na szósteczkę!! Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Sylwio, miło mi bardzo i cieszę się, że zajrzałaś do mnie :))

      Usuń
  5. Zajączki bajeczne i domek cudny :) I bardzo podoba mi się ostatnie zdjęcie, mogę podkraść ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, częstuj się proszę, w końcu to Tobie zawdzięczam ten uroczy projekt logo :))

      Usuń
  6. Piękne szyjątka :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Alicjo, cieszę się, że zajrzałaś do mnie :)
      Beata

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :)