wtorek, 19 czerwca 2012

Manekin w stylu retro


Witam Was słonecznie! Na początek chcę powiedzieć, jak bardzo się cieszę, że do udziału w candy, które trwa na naszym blogu do 8 lipca, zgłosiło się już tyle uczestniczek :). To naprawdę miłe, że jesteście z nami :). Jeszcze trochę czasu zostało, więc zachęcam do przyłączenia się do wydłużającej się kolejki, cukierasy czekają;) 

Dziś chciałabym się z Wami podzielić fotkami manekina, którego uszyłam, korzystając z wykroju wyszperanego w sieci przez Kasię. Obie mamy wielką słabość do manekinów, a już najchętniej powitałybyśmy w naszych domkach autentyczne, wiekowe manekiny, na giętej drewnianej nodze, lekko wyświechtane, ale pełne uroku i charakteru. Takie, które można czasem znaleźć na targach staroci, jeśli akurat ma się szczęśliwy dzień :). Na razie mogę tylko pomarzyć o takim egzemplarzu, a póki co, uszyłam sobie wersję miniaturową i starałam się jej nadać charakter retro. Ma więc mój manekin brochę z tiulu i szarego lnu, białe perły i wisiorek z kluczykiem zawieszony na satynowej tasiemce. Dół wieńczy postrzępiona falbanka. Drewniany stojaczek został lekko maźnięty białą bejcą przez mojego męża.

A tu już gotowy manekin w pełnej krasie na tle mojego ukochanego białego kredensu :).










Przy okazji muszę jeszcze uchylić rąbka tajemnicy. W najbliższych dniach w naszych sklepach, Scrapgalerii i Home Boutique, będzie można znaleźć coś specjalnego :). Od jakiegoś czasu pracowałyśmy wspólnie z Kasią nad naszymi własnymi tasiemkami w stylu retro i udało się! Powstała pierwsza tasiemka, bawełniana, śnieżnobiała z klimatycznymi nadrukami, mniam! Teraz muszę zamienić się w świstaka, ponawijać tasiemki na drewniane szpulki, obfotografować i voila! Mam wielką nadzieję, że się Wam spodobają :).

A tymczasem serdeczne pozdrowienia dla wszystkich, udanego tygodnia!
  

6 komentarzy:

  1. mnie udało się zdobyć po kilku latach prawdziwego, retro manekina, więc rozglądaj się za swoim, bo na pewno gdzieś czeka :)

    a miniaturka urocza, szczególnie te wszystkie detale i zawieszka
    pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Racja, mój egzemplarz pewnie gdzieś czeka sobie na mnie spokojnie :)) Zazdroszczę Ci Twojego retro manekina i nie wątpię, że trafił w bardzo dobre ręce :) Takim skarbom trzeba okazywać dużo serca. Miłego wieczoru! Beata

    OdpowiedzUsuń
  3. Manekin cudnie wkomponował się w cały wystrój.Kolorystyka i drobne detale dodają szyku całości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też przyjęłabym do swego domku takiego manekina ze starej pracowni... Twoja miniaturka jest dopracowana w każdym detalu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mysiu, dziękuję :) Życzę Ci, żebyś znalazła swojego manekina, ja też jeszcze poluję na mój egzemplarz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudne, cudne, oczu nie moge oderwać:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)